Akt III: Przejście i nowe życie
... trudne 3 tygodnie, nadzieja, eksplozja siły życia ...
Jest taki moment w każdej przemianie, w każdym przejściu, kiedy nic nie widzisz, nic nie słyszysz, stajesz zupełnie bezradny wobec tego co wokół, tego co przed tobą, dopada cię zwątpienie: czy to właściwa droga, a jeśli nawet to czy podołasz ... I wówczas albo zaufasz i intuicyjnie zaczniesz iść naprzód albo zwątpisz i runiesz w przepaść rozpaczy ... wybór jest, choć oczywisty, to bardzo trudny.
Trudne początki 7 - 21 grudnia
7-9 grudnia
10 grudnia
11-12 grudnia
13-15 grudnia
16 grudnia
17-20 grudnia
21 grudnia
Świąteczny czas Nadziei: 22 grudnia - 8 stycznia
Eksplozja siły Życia:
9-23 stycznia 2005
24 stycznia 2005
Ta historia ma dobre zakończenie. Można by napisać żyli długo i szczęśliwie, a ich życie zmieniło się raz na zawsze i nadal się zmienia. O tym co dzieje się z Martą, z czym musi się zmierzyć piszę w Epilogu, który trwać będzie do końca życia.
Prolog
Akt I: Zanim stanęliśmy nad przepaścią
Akt II: Przepaść i most zwodzony
Epilog
Dziękczynienia czyli Kto pomógł Marcie i gdzie szukać pomocy
Inne historie
powrót do Przystani lub wędrówka po Wielkopolsce czy Jascoolkowych fotkach ewentualnie
Jascoolowa skrzynka na listy