Jedna Jaskoolka wiosny nie czyni, ale ... prowadzi życie bogate, osadzone mocno w codzienności.
Do rąk wędrowca, który zabłądził do tego zakątka oddaję kawałek sfotografowanego i spisanego mojego życia. Mały kawałek, taką zajawkę, trailera :). I powiem krótko: w górach i w dziecięcych oczach jest wszystko co kocham. Życie moje to przygoda z zaskakującymi zwrotami akcji. Uczę się akceptować siebie, szanować innych i dystansować do rzeczywistości.
Wyprawa Jaskoolki w Masyw Śnieżnika czerwiec 2006
Trzydzieste urodziny w gronie Przyjaciół 10 lutego 2007 roku
Jaskoolka na karkonoskich szlakach - czerwiec 2007 roku
Łódź w oczach Jaskoolki - wrzesień 2007
Nie-codziennik Jaskoolkowy
Między niebem a ziemią - podróż na granicy czerwiec 2008